Weryfikacja planów wydobywczych, dalsze wsparcie właściciela i obniżka wynagrodzeń pracowników o 10 proc., gwarantująca ciągłość działania kopalni do końca roku 2021 - to główne wnioski ze spotkania zarządu Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia, które odbyło się 30 kwietnia 2020 roku.
Sytuacja Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia, podobnie jak innych zakładów górniczych w Polsce, jest bardzo trudna. Kopalnia dostarcza węgiel głównie do elektrowni i ciepłowni. Te jednak nie odbierają węgla, bo ich kontrahenci - głównie zakłady przemysłowe - potrzebują mniej energii.
Segment energetyki konwencjonalnej znajduje się pod silną presją wysokich cen uprawnień do emisji oraz skrajnie niskich cen gazu ziemnego. To powoduje niską rentowność, na którą wpływ ma dodatkowo obecny kryzys gospodarczy zmniejszający zapotrzebowanie na energię. Wszystko to prowadzi do dalszych spadków cen energii elektrycznej, a co za tym idzie, dalszego zmniejszania się zapotrzebowania na węgiel kamienny.
Całej branży nie pomogła również ciepła zima, w efekcie której zużyto mniej węgla, a klientom został zapas surowca. W efekcie tego zwały rosną, a wokół kopalni zaczyna wyczerpywać się miejsce na jego składowanie.
Czytaj więcej: PG Silesia na zakręcie. Pofedruje tylko do końca 2021 roku?






W marcu w Czechowicach-Dziedzicach odbył się "Bieg Tropem Wilczym".




